Fenomenalny wynik oraz incydent głównych faworytów podczas wyścigu GP Monzy! Ricciardo Daniel sięgnął po wygraną na ziemi włoskiej, a Norris ugrał miejsce drugie!

Fenomenalny wynik oraz incydent głównych faworytów podczas wyścigu GP Monzy! Ricciardo Daniel sięgnął po wygraną na ziemi włoskiej, a Norris ugrał miejsce drugie!

Ten sezon F1 jest niezwykle ekscytujący i dobrze mieć świadomość tego. Rywalizacja o światowe mistrzostwo w ostatnich sezonach zdominowana była przez kierowców Mercedesa, a konkretnie Lewisa Hamiltona. W minionym sezonie brytyjski zawodnik zdobył siódmy tytuł mistrzowski Formuły jeden, co dało mu szansę zrównać się w ilości tytułów z legendarnym Schumacherem. W tym sezonie zawodnik z Anglii już nie ma aż tak łatwo w drodze po następny mistrzowski tytuł Formuły 1. Wszystko to zostało spowodowane zjawieniem się w stawce kierowców Verstappena Maxa, który też marzy o tym, aby zgarnąć tytuł mistrza świata. Już od początku sezonu walka pomiędzy tymi kierowcami jest bardzo mocno zatwardziała i naprawdę ciężko obstawić kto z nich na koniec sezonu zatriumfuje. Następnym etapem walki tych dwóch kierowców był wyścig we Włoszech, a więc Grand Prix Monzy. To bardzo dobry tor dla ogromnej grupy zawodników, a podczas tego weekendu w bolidzie zjawił się Robert Kubica który zastąpił Raikkonena Kimiego, który miał problemy ze zdrowiem.

Motoryzacyjnym sympatykom zebranym na trybunach kwalifikacje do wyścigu o włoskie GP dały dużo pasjonujących emocji. Zakręt pierwszy niedzielnego wyścigu zagwarantował kibicom emocjonującą batalię, z której najlepiej wyszli Ricciardo Daniel a także Max Verstappen. Dla rozstrzygnięcia niedzielnego wyścigu z pewnością ważne były wizyty kierowców w boxach. To właśnie po wymianie ogumienia doszło do zaskakującej kraksy. Obecny mistrz i Verstappen Max spotkali się w naprawdę ciasnym zakręcie i w momencie, gdy zdawać się mogło, iż jest to koniec batalii, kierowcy zderzyli się kołami, a bolid holenderskiego zawodnika upadł na samochodzie prowadzonym przez brytyjskiego zawodnika. To bez cienia wątpliwości była zaskakująca chwila dla kibiców zebranych na torze, lecz nikomu nic nie dolegało. Kierowcy zespołu McLarena, którzy uplasowali się na dwóch czołowych lokatach korzyść zyskali najbardziej na tej sytuacji. Grand Prix Monzy wygrał Australijczyk Ricciardo, a na lokacie numer 2 dojechał Lando Norris. To bez żadnych wątpliwości fenomenalne dokonanie dla stajni McLarena.

Zostaw komentarz

Brak kometarzy